Zaproszenie do numeru: 62/2026

Proponowany przez nas numer „Człowieka i Społeczeństwa” nosić będzie tytuł Furor melancholicus, furor divinus. Melancholia, groza i drogi ocalenia. Tytuł ten ma stanowić zachętę do refleksji nad fenomenem grozy, który, niosąc destrukcję i wpędzając w melancholię, może też mobilizować do szukania nieoczywistych dróg ratunku. Przystępujemy do tej refleksji przynagleni przez rzeczywistość. Ukołysani opowieścią o ludzkiej rozumności zbyt długo trwaliśmy w błogim przeświadczeniu, że wszelkie nasze sprawy potoczą się w sposób korzystny dla wszystkich. Teraz budzimy się nagle w królestwie triumfującego bezrozumu; patrzymy z przerażeniem na to, co dzieje się w życiu społecznym i politycznym i zadajemy sobie pytanie, czy przypadkiem cynizm, arogancja, buta i agresja tego czy innego polityka lub miliardera nie wyrosły na pożywce z naszego lenistwa, tchórzostwa i naiwności.

Doświadczenie grozy i przerażenia leży u podstaw antycznego dramatu greckiego. Wedle słów Ajschylosa jest ono „straszną łaską bogów” (charis biaios), która, kropla po kropli, wsącza w nas mądrość. Skorzystajmy zatem z tej łaski i zastanówmy się nad fenomenem grozy i przerażenia oraz melancholią i szaleństwem, które są jego skutkami.

Zapraszamy przedstawicieli wszystkich nauk humanistycznych i społecznych do podzielenia się przemyśleniami na zaproponowany przez nas temat. Yannis Stavrakakis w swoim kompendium psychoanalitycznej teorii politycznej – Routledge Handbook of Psychoanalytic Political Theory – pisze, że przez ostatnie dwadzieścia lat psychoanaliza okazywała się jednym z najważniejszych źródeł dokonującej się reorientacji współczesnej teorii politycznej. Z tego względu zależałoby nam przede wszystkim na refleksji łączącej myśl psychoanalityczną ze współczesną filozofią polityki. Jesteśmy jednak otwarci również na inne sposoby ujęcia problemu.

Pozwalamy sobie mieć nieśmiałą nadzieję, że groza raz jeszcze okaże się matką roztropności oraz impulsem do napisania interesujących, inspirujących i poruszających tekstów.