Abstrakt
Na zjawisko, o którym mowa w tytule, zwrócono już dość dawno uwagę w literaturze. Władysław Łoziński, podkreślając szeroki zakres funkcji woźnego w dawnej Polsce, mówi równocześnie o jego trudnej roli przy doręczaniu pozwów wynikającej stąd, że woźny był zawsze niechętnie widziany przez pozwanego. Bywało, że pozwany wywierał na nim swój gniew za pozwanie i nierzadko przy doręczaniu pozwu woźny narażał się na obelgi i guzy, a czasem przychodziło mu płacić i życiem. Niekiedy gniew pozwanego skupiał się nie na woźnym, ale na samym pozwie, a najczęściej na jednym i drugim. Pozwany byłby się najchętniej pozbył pozwu, uwalniając się w ten sposób od odpowiedzialności prawnej.
Finansowanie
Digitalizacja i Otwarty Dostęp dofinansowane przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach umowy nr BIBL/SP/0091/2024/02
Licencja
Copyright
© 1970 Wydział Prawa i Administracji UAM w Poznaniu
OPEN ACCESS