Abstrakt
[Łagodna rewolucja] Jest to jedno z pierwszych określeń, które zgodnie z intencją autora miało zwracać uwagę ongiś i skupia dziś uwagę czytelników u początku Listów Anonima z sierpnia 1788 r. Kontynuując wizję sejmu — konstytuanty, nakreśloną w Uwagach nad życiem Jana Zamoyskiego (wydanych przez Staszica w rzeczywistości nie w 1785 r., jak podano na karcie tytułowej, lecz w 1787 r.), Kołłątaj już w pierwszych słowach sięgał sedna rzeczy. Ma się rozpocząć dzieło dla całego kraju nieobojętne i podobno ostatnie, przez które Opatrzność łagodną rewolucję (podkr. BL) nastręczać nam zdaje się. Po tej albowiem uchybionej, nic nam się więcej nie zostanie, jak tylko — ulec przemocy najeźdźców lub przy nikczemności całego narodu możliwej tyranii wewnętrznej. Ojczyzna ogółu ludu nieszczęśliwego oczekuje uwolnienia z kajdan obcych, od wpływów niesprawiedliwego sąsiada, a także złego obywatela [H. Kołłątaj, Listy Anonima i Prawo polityczne narodu polskiego, opr. B. Leśnodorski, i H. Wereszycka, Warszawa 1954, I, s. 167/8].
Finansowanie
Digitalizacja i Otwarty Dostęp dofinansowane przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach umowy nr BIBL/SP/0091/2024/02
Licencja
Copyright
© 1975 Wydział Prawa i Administracji UAM w Poznaniu
OPEN ACCESS