Abstrakt
W artykule A. Vetulaniego o rokowaniach krakowskich 1454 r., który ukazał się niedawno na łamach Przeglądu Historycznego, osobny rozdział poświęcony jest mowie Jana Bażyńskiego, wygłoszonej przed królem i senatem w imieniu poselstwa Związku Pruskiego. Mamy dwa odrębne i znacznie różniące się między sobą przekazy tej mowy: u Długosza i u kronikarza gdańskiego Kaspra Schütza w dziele Historia rerum prussicarum wydanym w r. 1592. Kwestia autentyczności i wzajemnego stosunku tych dwóch tekstów od dawna już intrygowała badaczy, zwłaszcza że nie jest to tylko łamigłówka z dziedziny krytyki wewnętrznej, lecz ma związek z bardzo istotnymi zagadnieniami. Na podstawie zachowanych relacji o rokowaniach krakowskich trudno jest stwierdzić, jakie były warunki stawiane przez obie strony, polską i pruską, o ile przywilej inkorporacyjny możemy uważać za rezultat kompromisu. Odpowiedź na sformułowane przez A. Vetulaniego pytanie, „Czy . . . można twierdzić, że intencją związkowców i stanów pruskich w połowie XV w. było, aby ziemie pruskie tworzyły odrębny twór państwowy, związany z Polską jedynie osobą władcy, a więc unią osobistą, podobnie jak Litwa?“, w niemałej mierze zależy od ustalenia, co właściwie powiedział przewodniczący pruskiego poselstwa, a więc czy i który z zachowanych tekstów uznamy za autentyczny.
Finansowanie
Digitalizacja i Otwarty Dostęp dofinansowane przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach umowy nr BIBL/SP/0091/2024/02
Licencja
Copyright
© 1955 Wydział Prawa i Administracji UAM w Poznaniu
OPEN ACCESS