Historia prawa a cztery nauki pokrewne (etnografia, archeologia, antropologia i lingwistyka)
Journal cover Czasopismo Prawno-Historyczne, volume 11, no. 2, year 1959
PDF (Język Polski)

How to Cite

Adamus, J. (1959). Historia prawa a cztery nauki pokrewne (etnografia, archeologia, antropologia i lingwistyka). Czasopismo Prawno-Historyczne, 11(2), 263–283. https://doi.org/10.14746/cph.1959.11.2.10

Number of views: 1


Number of downloads: 0

Abstract

Owymi czterema siostrzycami historii państwa i prawa są etnografia, archeologia, antropologia i lingwistyka. Posuwają one nasze wiadomości o dziejach Słowian daleko wstecz, aż poza ich etnogenezę. Tam gdzie się kończą pewniejsze źródła pisane, rozpoczynają się fragmentaryczne i niejasne wiadomości starożytnych pisarzy, a dalej kończą się nawet i one.
Takie ciemności dopiero pomagają rozjaśnić owe cztery nauki. Są to zatem nauki historyczne w swej istocie, to znaczy w celu badawczym oraz w swym idiograficznym charakterze. Są bowiem te nauki nastawione na stwierdzenie jednorazowych w zasadzie przebiegów dawnych zjawisk społecznych, a nie na stwierdzenie takich praw, które będą miały znaczenie również i dla innych ludów. Nauka badająca stosunki u innych ludów jest idiograficzna, o ile się ogranicza do opisu i stwierdzenia faktów (etnologia czy też socjologia opisowa), a nomotetyczna, o ile zmierza do stwierdzenia praw, które się dadzą też przenieść i na nasz, ściśle historyczny teren. Pierwsza daje nam tylko analogie, które wszakże mogą być ważne i dla historycznych celów Słowiańszczyzny, druga daje natomiast jeszcze więcej, bo prawa, z których już wprost można coś wydedukować co do naszej przeszłości. H. I. Marrou pisze o stosunku do tych nauk: „Jak się czasy zmieniły! Nie znajdujemy już zdobywczych pretensyj socjologii Durkheima lub Simianda, których 'prawa' miały, wedle ówczesnych nadziei, w przyszłości uzasadnić pojedyncze fakty historyczne. Stwierdzam, że nauki społeczne, które już dzisiaj nie oddają się marzeniom o swej przyszłości, nie wspominają już o narzuceniu historii praw generalnych, lecz po prostu o dostarczeniu jej orientacji badawczej, o poddaniu jej sugestii, by się liczyła z pewną liczbą składników zmiennych przy podawaniu typów strukturalnych lub procesów rozwojowych, pojęć nadających się do zużytkowania przy interpretacji dokumentów i wyjaśnianiu ich zawartości. Istnieje współpraca pomiędzy tymi rozmaitymi dyscyplinami, a nie sprowadzanie jednej do innych. Historyk nie może się spuścić na socjologa lub psychologa, że podejmą jego pracę zamiast niego.
Istnieje pewna płaszczyzna specyficzna, na której się on znajduje, np. analiza i przedstawienie charakteru, osobistości naszych bohaterów; to jest coś innego i to więcej od tego, czego uczy eksperymentalna nauka zwana psychologią” [H. I. Marrou, L'histoire et les historiens, Revue historique, t. 217, 1957, s. 283.]. Marrou, jak widzimy, stawia nawet sprawę szerzej, włączając też zagadnienie stosunku historii do psychologii. Jak w swej książce, dalej przez nas cytowanej, Marrou nie operuje pojęciem nauk idiograficznych i nomotetycznych, natomiast wplątuje tutaj pojęcie nauki eksperymentalnej, które nic nie ma do czynienia z naszym zagadnieniem.
Psychologia jako nauka nomotetyczna a nie jako nauka eksperymentalna staje do historii w podobnym stosunku, jak np. socjologia, nauka zdecydowanie nie eksperymentalna.

https://doi.org/10.14746/cph.1959.11.2.10
PDF (Język Polski)

Funding

Digitalisation and OA co-funded by the Minister of Science and Higher Education (Poland) under contract no. BIBL/SP/0091/2024/02